niedziela, 11 września 2016

Na czym polega narodzenie się na nowo?

Ewa pyta: "Co oznaczają słowa Jezusa, gdy mówi Nikodemowi o konieczności powtórnego narodzenia się?"

Odpowiedź:

W Ewangelii według Jana napotykamy na dość enigmatyczne stwierdzenie:

(1) Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, dostojnik judejski, który miał na imię Nikodem. (2) Przyszedł do Jezusa w nocy i rzekł Mu: - Rabbi, wiemy, żeś jest nauczycielem, który przyszedł od Boga, bo nikt nie może czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, jeżeli Bóg nie jest z nim. (3) A Jezus mu odpowiedział: - Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Kto nie narodzi się na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego. (Jana 3, 1-3)

Stwierdzenie Pana Jezusa o konieczności narodzenia się na nowo jest zagadkowe co najmniej z dwóch powodów. Przede wszystkim trudno sobie wyobrazić, aby dorosły człowiek, którym przecież był Nikodem, mógł urodzić się ponownie. Sam Nikodem daje wyraz swojemu zdziwieniu, odpowiadając: "Jak może narodzić się człowiek będąc starcem? Czy może wejść po raz drugi do łona matki i narodzić się?" (Jana 3, 4b) Po drugie w zdumienie wprawia dosadność tego stwierdzenia, gdyż przykazanie o ponownym narodzeniu jest dane pod rygorem utraty możliwości zbawienia: "Kto nie narodzi się na nowo, nie może ujrzeć królestwa Bożego." - mówi z pełną powagą Pan Jezus.
Skoro nie można ujrzeć królestwa Bożego bez wypełnienia nakazu Pańskiego o konieczności ponownych narodzin, tym bardziej powinniśmy dołożyć starań, aby dowiedzieć się, jakie jest znaczenie słów wypowiedzianych przez Pana Jezusa do żydowskiego młodzieńca - Nikodema.

W pierwszej kolejności dochodzimy do wniosku, że chrześcijanie się nie są nimi od urodzenia ani nie stają się nimi poprzez nieświadome praktykowanie sakramentów kościoła, co czasem wynika  z przyzwyczajenia lub presji społecznej. By móc twierdząco odpowiedzieć na pytanie "Czy jesteś chrześcijaninem?" musi w naszym życiu mieć miejsce dramatyczne wydarzenie, które dla podkreślenia jego przełomowości, zostało nazwane narodzeniem. Tak jak nasze pierwsze, cielesne narodziny, były faktem przełomowym dla naszego istnienia, tak też ponowne narodzenie, będące dla nas zarazem furtką do zbawienia, nie traci nic z owej doniosłości i dramatyzmu, jeśli brać pod uwagę zakres i intensywność przemian, jaki poprzez nowe narodzenie się dokonują. 

Jeśli więc nie potrafisz w swoim życiu wskazać momentu przełomowego, który wagą, zakresem przemian w twoim życiu oraz wpływem na twoje późniejsze życie, mógłby dorównać ziemskim narodzinom, nie możesz wejść do królestwa Bożego.

Skoro już wiemy, że rozważane przez nas zagadnienie nie jest błahe, przeciwnie, ma fundamentalne znaczenie dla naszego życia, zarówno doczesnego, jak i w wieczności, możemy wrócić do sedna i spróbować udzielić odpowiedzi: Co to znaczy narodzić się na nowo?

Pan Jezus zdziwionemu i wyraźnie zakłopotanemu Nikodemowi próbuje wyjaśnić naturę nowego narodzenia: "Kto nie narodzi się z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. (6) Co rodzi się z ciała, jest ciałem, a co z Ducha, jest Duchem. (7) Nie dziw się, że powiedziałem tobie: musicie narodzić się na nowo." (Jana 3, 5b-7)

Na podstawie powyższej wypowiedzi Pana Jezusa, należy w pierwszej kolejności zauważyć, że Słowo Boże wyróżnia dwa, i tylko dwa rodzaje ludzi: ci, którzy narodzili się tylko w sposób naturalny - to jest "narodzeni z ciała", oraz ci, którzy doświadczyli owego niezwykłego przeżycia, będącego wynikiem ponownych narodzin - to jest "narodzeni z Ducha".

Z cytowanej wypowiedzi możemy również wyczytać dokładniejszą definicję powtórnych narodzin, mianowicie Pismo uczy, że są to narodziny "z wody i z Ducha". Stwierdzenie to jest odniesieniem wprost do słów proroctwa Starego Testamentu:

(24) I zabiorę was spośród narodów, i zgromadzę was ze wszystkich ziem; i sprowadzę was do waszej ziemi, (25) i pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych bałwanów oczyszczę was. (26) I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. (27) Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je. (Ezechiela 36, 25-27)

W świetle proroctwa zapisanego w Księdze Ezechiela woda jest symbolem oczyszczenia z grzechów, zaś duch to Duch Święty, ożywiający i uzdalniający do przestrzegania przykazań Bożych oraz pełnienia dobrych uczynków. Narodziny "z wody i Ducha" należy zatem rozumieć jako odpuszczenie grzechów oraz udzielenie daru Ducha Świętego, który uzdalnia do pełnienia dobrych uczynków.

Łącząc wypowiedzianą przez Pana Jezusa konieczność ponownych narodzin z wyjaśnieniem, że chodzi o narodziny z wody i z Ducha, możemy podsumować, że warunkiem zbawienia jest otrzymanie przebaczenia grzechów oraz otrzymanie daru Ducha Świętego.

Teraz zapewne pojawia się w naszych głowach pytanie kolejne: jak dostąpić owego "narodzenia z wody i z Ducha", a więc przebaczenia grzechów i napełnienia Duchem Świętym? I tutaj Słowo Boże nie pozostawia nas bez stosownych objaśnień. Pan Jezus mówi bowiem: "jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, (15) aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny." (Jana 3, 14b-15)

Bez wątpienia Pan Jezus, aby wyjaśnić sposób, w jaki człowiek może uzyskać przebaczenie swoich grzechów, oraz wskazać na swoją rolę w tym dziele, odnosi się do wydarzenia ze Starego Testamentu:

(4) Od góry Hor wyruszyli potem ku Morzu Czerwonemu, aby obejść ziemię Edom. Lecz lud zniecierpliwił się w drodze. (5) I zaczął lud mówić przeciw Bogu i przeciw Mojżeszowi: Po co wyprowadziliście nas z Egiptu, czy po to, abyśmy pomarli na pustyni? Gdyż nie mamy chleba ani wody i zbrzydł nam ten nędzny pokarm. (6) Wtedy zesłał Pan na lud jadowite węże, które kąsały lud, i wielu z Izraela pomarło. (7) Przyszedł więc lud do Mojżesza i rzekli: Zgrzeszyliśmy, bo mówiliśmy przeciwko Panu i przeciwko tobie; módl się do Pana, żeby oddalił od nas te węże. I modlił się Mojżesz za lud. (8) I rzekł Pan do Mojżesza: Zrób sobie węża i osadź go na drzewcu. I stanie się, że każdy ukąszony, który spojrzy na niego, będzie żył. (9) I zrobił Mojżesz miedzianego węża, i osadził go na drzewcu. A jeśli wąż ukąsił człowieka, a ten spojrzał na miedzianego węża, pozostawał przy życiu. (Liczb 21, 4-9)

W powyższym fragmencie opisane jest wydarzenie, w którym miał miejsce grzech, kara za grzech oraz możliwość jej uniknięcia dzięki zmiłowaniu Bożemu. Ratunek od kary za grzech został obmyślony przez Boga: "I rzekł Pan do Mojżesza: Zrób sobie węża i osadź go na drzewcu." Co należało zrobić, aby zostać uratowanym? Czy należało złożyć wystawną ofiarę lub zapłacić dużą sumę pieniędzy? Albo czy należało udać się w podróż w odległe miejsce, czy też dokonać jakiegoś przykrego umartwienia ciała? Nie! Jedynym warunkiem, jaki postawił Bóg człowiekowi było spojrzenie na miedzianego węża: "I stanie się, że każdy ukąszony, który spojrzy na niego, będzie żył." Dzięki łasce i miłosierdziu Bożemu uratowany został zupełnie za darmo każdy grzesznik, który spojrzał na węża!

Naturalnie można sobie wyobrazić, że w gronie Izraela znaleźli się tacy, którzy nie uwierzyli w uzdrawiającą moc miedzianego węża. Być może niektórym ten sposób ratunku wydał się zbyt błahy, dlatego na własną rękę szukali innych bardziej wyrafinowanych sposobów na wyleczenie się z choroby. Może niektórzy sięgnęli po jakieś mikstury lub zwrócili się do uzdrowicieli. Jeszcze inni może obiecywali w modlitwie, że poprawią swoje życie i już nigdy nie popełnią żadnego grzechu. Każdy z tych sposobów okazał się jednak zawodny, ponieważ jedynym skutecznym sposobem, aby wyzwolić się z konsekwencji popełnionego grzechu, było trywialne zerknięcie na miedzianego węża zawieszonego na drewnianym palu.

Pan Jezus przeprowadza pełną analogię między miedzianym wężem a swoją osobą. Został On dany jako Boże rozwiązanie problemu grzechu każdego człowieka, abyśmy wszyscy mogli zostać uwolnieni od zasłużonej kary. Aby zostać uratowanym, wystarczy spojrzeć, to znaczy uwierzyć w zbawcze dzieło Chrystusa, nie imając się przy tym żadnych innych zabiegów. Zbawienie bowiem zostało ofiarowane człowiekowi za darmo, z łaski, i tylko poprzez wiarę w Pana Jezusa Chrystusa, który tak jak miedziany wąż w Starym Testamencie, został zawieszony na drewnianym krzyżu.

Podsumowując to trudne zagadnienie możemy powiedzieć, że:

1. Człowiek będący w stanie naturalnym, to człowiek zrodzony z ciała, czyli taki, który trwa w nieprzebaczonych grzechach i nie otrzymał daru Ducha Świętego. Człowiek taki jest skazany na śmierć cielesną oraz wieczne potępienie.
2. Zbawienia można dostąpić poprzez akt ponownego narodzenia, czyli narodzenia z wody i z Ducha, które to należy rozumieć jako otrzymanie od Boga przebaczenia za popełnione grzechy oraz otrzymanie daru Ducha Świętego, uzdalniającego człowieka do dobrych uczynków.
3. Warunkiem narodzin z wody i z Ducha jest wiara w Pana Jezusa i złożenie wszelkiej nadziei w Nim, a nie w pustych rytuałach, ascezie czy innych praktykach, które naszym zdaniem miałyby choć częściowo zadośćuczynić za popełnione przez nas grzechy.

----------
Chcesz poznać Pismo Święte?
Bezpłatny kurs biblijny przez Internet: www.biblijna.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz